
Odtwarzacz wideo: Ted
Ostatnia aktualizacja źródeł:14 godzin temu

John Bennett jako dziecko nie miał wielkiej ekipy przyjaciół, głośnej paczki z podwórka ani poczucia, że świat czeka właśnie na niego. Miał za to pluszowego misia i jedno świąteczne życzenie wypowiedziane z taką siłą, z jaką tylko samotne dziecko potrafi prosić o cud. Rano Ted naprawdę ożywa. Przez chwilę wygląda to jak bajka o przyjaźni, która zwycięża samotność i sprawia, że dziecięcy pokój staje się centrum wszechświata. Potem mijają lata. John ma trzydzieści pięć lat, pracę bez wielkich perspektyw, ukochaną Lori Collins i najlepszego kumpla, który nadal jest gadającym pluszowym misiem, tylko zamiast niewinnej magii dzieciństwa przynosi ze sobą bałagan dorosłego życia. Ted nie zamierza dorastać, John nie umie się od niego odczepić, a Lori coraz wyraźniej widzi, że w tym trójkącie ktoś musi wreszcie podjąć poważną decyzję. Film zaczyna się od spełnionego marzenia, a potem złośliwie pyta, co będzie, jeśli marzenie zostanie z nami za długo, rozsiądzie się na kanapie, zacznie przeszkadzać w związku i przypominać, że dorosłość bez pożegnania z dzieciństwem bywa zwyczajnie niemożliwa. Siła tej komedii tkwi w tym, że pod grubym żartem i hałaśliwą niepoprawnością kryje się bardzo prosta obawa: co zrobić, gdy najlepszy przyjaciel z dzieciństwa zaczyna ciążyć dorosłemu życiu. John kocha Teda, ale kocha też Lori i marzy o przyszłości, która nie będzie wiecznym powtarzaniem nastoletnich rytuałów. A Ted, choć pluszowy, potrafi zazdrościć jak najbardziej żywy człowiek.
Komentarze
Nie dodano jeszcze komentarzy
Obsada
Zwiastun filmu Ted
































































